Czy, ktoś nienawidzi tak bardzo Małopolski jak ja ?
Chyba nikt...Są ferie, a kiedy są ferie w Małopolsce to mnie net chodzi wolniej, wolniej niż zwykle.
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA !!
Są Ferie !!!! Co ja będę robić w ferie ?
Kiedy byłam mała, to zmuszałam braci aby lepili ze mną bałwany, wozili mnie na sankach, obecnie...obecnie lepie bałwany przez internet :p bądź zabijam simsy. Zapomniałam dodać, że piszę też z .laDy.LuCy. z stardoll.com.
Bo co mam innego do roboty ?
Przed feriami były 3 dni egzaminów próbnych. Geniusz, którym jestem ja, nie przeczytał do końca polecenia związanego z rozprawką i dwie strony poszły do śmieci. Pisanie nie na temat jest odwiecznym problemem dokuczającym nastolatką, od kiedy wynaleziono nastolatki.
Matematyka też poszła mi strasznie, jeśli to była w ogóle matematyka. W cholerę było Chemii...A ja chemii nie rozumiem, bo jak można rozumieć/umieć Chemie, kiedy miało się z niej zagrożenie ? Też tego nie rozumiem.
Zadano mi bardzo trudne pytanie, po prostu trudniejszego pytania nie słyszałam.
Tak właściwie to nie wiem co na nie odpowiedzieć. Spotykam się z tym pytaniem coraz częściej. Zwykle jest ono zadawane po słowach "Cześć jestem Marian...". To pytanie brzmi..."Jak masz na imię".
Nie mam fioletowego, zielonego, różowego, granatowego, wiśniowego, pomarańczowego, żółtego pojęcia jak mam na imię. Wiem jaki mam poziom IQ, wiem kiedy się urodziłam, ale nie wiem jak mam na imię. Tak właściwie nie jest mi to potrzebne, wystarczy że mam pseudonim artystyczny.
Pro po pseudonimów artystycznych, Ruth mi coś bredziła, że Sarah kupiła sobie gitarę, teraz trzeba poczekać na Veronice i jej bass. Mnie nauka gry na gitarze nie idzie, gdyż nie posiadam zdolności samouka.
Brat mi zaproponował założenie własnego radia, na wolnych mediach. W dalszym ciągu rozważam tą propozycję. Według rodziców powinnam się uczyć, a nie zaprzątać głowę zespołem, radiem, komputerem i innymi głupotami.
W piątek uciekliśmy całą klasą z lekcji. Jeśli całą klasą można nazwać 8 osób z 17. Dwie się zwolniły, a 7...a 7 zostało. Zostało gdyż: Dwójkę złapali, a reszta stchórzyła !! Pff...Później nauczyciele, na wywiadówce śmiali się iż najgrzeczniejsi uczniowie zwiali. Tak, wiem geniusze z nas zwialiśmy w dzień wywiadówki.
Zastanawiam się nad odwiedzeniem Ruth i jej sióstr. Ale mi się tam nie chce iść...
poniedziałek, 18 stycznia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz