piątek, 4 grudnia 2009

Pierwsza beznadziejna historyjka napisana przez mnie.

Pamiętasz tamtą dziewczynę, którą tak strasznie olewałeś w podstawówce, a także w gimnazjum ? A ona tak bardzo chciała być twoją dziewczyną. Chodziła za tobą, odrabiała twoje zadania domowe, a czasem pożyczała (być może nawet dawała) pieniądze.
Nie była ładna, jednak inteligentna i mądra. Potrafiła zmieszać każdego chłopaka z błotem i wdeptać w ziemie, do ciebie nic nie miała. Bo cię "kochała". Głupia dziecięca miłość.
Oczywiście musiałeś się zabawić w "rozdziewiczanie dziewczyn" i ona była twoją pierwszą ofiarą. Miała wtedy 15,5 lat. Tak właśnie tyle. Założyłeś "gumkę", ale co ona ci dała ? Prawie nic...pękła...Ty się nie martwiłeś, bo przecież to nie twój problem. "Sama chciała, przecież".
A ją tak bardzo bolało. Nie byłeś delikatny ani trochę, zapomniałeś, że ona była niewinną dziewicą. Wykorzystałeś jej uczucia.
Nadszedł czerwiec...rozdanie świadectw, koniec gimnazjum. Zauważyłeś, że ona sobie trochę przytyła, no ale co ciebie to obchodziło. Po jej twarzy było widać, iż nie jedną noc przepłakała z twojego powodu...Tak, właśnie z twojego powodu. Była w ciąży, ale ty tego nie chciałeś zauważyć. To nie był przecież twój interes. "Sama chciała, przecież".
Wyjechała do Niemiec. Nawet ci nie powiedziała, że jest w ciąży. Nie chciała cię martwić, chciała dla ciebie dobrze. Ty byłeś zwykłym dzieciakiem, a ona...a ona tak szybko dorosła. Urodziła...synka.
Minęło 9 lat. Ona rozwija się muzycznie, ma własny zespół, jest szczęśliwa z innym mężczyzną. Ty - ty jesteś zwykłym menelem. Głupcem ! Idiotą !
Oczywiście przyszło ci do głowy zrujnować życie jej oraz swojemu dziecku. Przyjechałeś pod jej dom...Zadzwoniłeś dzwonkiem do drzwi. Drzwi otworzył 9 letni chłopczyk, łudząco podobny do ciebie i zapytał "O co chodzi". Z kuchni wyjrzała ciemno włosa kobieta z uśmiechem na twarzy, jednak kiedy cię zobaczyła uśmiech znikł. To była ona. Mimo upływu lat, w ogóle się nie zmieniła. Powiedziała chłopcu, aby poszedł na górę, a ciebie wpuściła do środka. Zrobiła to...zrobiła, bo była dobrze wychowana. Wszedłeś do salonu, usiadłeś na kanapie i usłyszałeś kroki. Ze schodów schodził mężczyzna, bardzo przystojny, wysportowany. Usiadł obok ciemnowłosej kobiety i zapytał "Damy ci tyle ile chcesz, tylko daj nam spokój". Zbladłeś, nie wiedziałeś co powiedzieć. Facet proponuje ci pieniądze...tylko dlatego, aby mieć święty spokój...


Nie dokończyłam. Nie mam pomysłów. Jestem chora. Zaraz się chyba zrzygam. Poprzedni blog usunęłam, bo spieprzyłam sprawę O__o. Roxana mnie ratowała swoją umiejętnością dodawania tła na ten portal. A tak po za tym to się jej boję. Dostała 6 z strzelania na strzelnicy. Kto jej dał w ogóle broń ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz